"No dobrze, to czego ty tam właściwie słuchasz?"

– odkąd kilka lat temu zacząłem intensywnie słuchać, słyszę to pytanie raz na jakiś czas. Najpierw odpowiadałem indywidualnie. Potem zacząłem publikować na Facebooku posty z tagiem #ulubionepodcasty. W komentarzach pojawiała się sugestia, że powinienem to jakoś usystematyzować. I stąd ten blog.

Stąd i z koronawirusa. Odkąd świat zwolnił w pół kroku, i waha się czy utrzymać równowagę, czy runąć w przepaść, pytanie „to jaki podcast poleciłbyś na początek?” pada jeszcze częściej. I słusznie: macie czas, to słuchajcie.

Będę pisał o tym, czego słucham i o tym, czego słuchałem kiedyś (na początek odświeżę te stare wpisy), a czasem pewnie też o tym, czego dopiero będę słuchał.

Będę recenzował, więc lepiej od razu zastrzegam: nie uważam się za eksperta od podcastów, nie jestem radiowcem, nie znam się na dźwięku ani jego montażu. Piszę subiektywnie o tym, co mnie zaciekawiło (lub nie), co mi się spodobało (lub nie) i co może, ale nie musi się spodobać innym. Z moim gustem nie trzeba się zgadzać ani nim kierować.

Z zawodu jestem dziennikarzem, wydawcą portalu tvnwarszawa.pl.

Blog nie jest źródłem dochodu. Chciałbym napisać, że powstaje „w czasie wolnym”, ale prawdziwsze będzie stwierdzenie, że robię go „po godzinach”. Nie ma tu reklam, przynajmniej na razie. Wpisy nie są sponsorowane. Robię go, bo lubię się dzielić tym, co mnie zainteresowało.

Miłego czytania i słuchania,
Karol Kobos

Zdjęcie główne: Antonio Gravante / Shutterstock

<span>%d</span> blogerów lubi to: